czwartek, 4 kwietnia 2019

Nie ma sprawiedliwości, nie ma punktów. 3:2 dla Athletic Club Bilbao

Levante wciąż się nie przełamało. Tym razem nie udało się zdobyć punktów na San Mamés. Po dramatycznej końcówce i niezrozumiałych decyzjach sędziowskich to Athletic wygrał w środowy wieczór 3:2.

Gospodarze objęli prowadzenie dość szybko, bo w 5. minucie go golu Yuriego Berchiche. W 26. minucie było już 2:0 dla Basków, a tym razem do siatki trafił Iñaki Williams. W tej sytuacji pechowo interweniowali defensorzy Levante, którzy zmylili Aitora, bramkarza Granotas.

Jeszcze przed przerwą podopieczni Paco powinni zyskać bramkę kontaktową. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Coke, ale José Luis Munuera Montero odgwizdał ostatecznie faul na Iago Herrerínie.

Tuż po przerwie podopieczni Paco dopięli jednak swego. W 49. minucie rzut karny wykorzystał Roger Martí. W 88. minucie zawodnicy Żab doprowadzili do wyrównania - Campaña świetnie dośrodkował z rzutu rożnego, a piłkę do siatki skierował Erick Cabaco.

Ten sam Cabaco chwilę później wyleciał z boiska. Zanim jednak to się stało, Athletic w dramatycznych okolicznościach zdobył zwycięską bramkę. Kontrowersyjny faul Simona sprawił, że Munuera Montero postanowił wskazać na jedenasty metr. Rzut karny na gola zamienił Iker Muniain i ostatecznie to Baskowie cieszyli się tego dnia z kompletu punktów.

Athletic Club Bilbao - Levante UD 3:2 (2:0)
3.04.2019, San Mamés, 19:30

Gole: 5' Yuri Berchiche, 26' Iñaki Williams, 92' Iker Muniain (rzut karny) - 49' Roger Martí (rzut karny), 88' Erick Cabaco

Athletic: Herrerín; Yuri, Íñigo Martínez, Yeray, Capa (Ibai, min 71); I. Córdoba, San José, Beñat (Iturraspe, min 78), De Marcos, Raúl García (Muniaín, min 54); Williams.

Levante: Aitor Fernández; Cabaco, Postigo, Rubén Vezo (Simon, min 79); Coke (Luna, min 64), Róber Pier, Campaña, Jason, Rochina (Borja Mayoral, min 68); Morales, Roger

Kartki: Raúl García, Muniaín, Yuri - Morales, Vezo, Roger, Postigo (wszyscy żółte), Cabaco (czerwona za dwie żółte)

Sędzia: Munuera Montero

źr.: własne/Marca | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz