środa, 9 stycznia 2019

Walka ponad wszystko. 2:2 z Gironą

Koke celebra con Rober Pier el tanto que anotó al Girona.
Nowy rok, ale wciąż waleczne Levante. Chociaż w pierwszym spotkaniu na Ciudad de Valencia Żaby nie zdobyły kompletu punktów, to po bardzo solidnym występie zremisowały 2:2 z Gironą.

W piątek gościom prowadzenie dał sprytnie rozegrany rzut wolny i gol Portu. Na wyrównanie kibice Granotas musieli poczekać do drugiej połowy, kiedy to po mniej więcej godzinie gry José Luis Morales znowu pokazał swój geniusz i niemal w pojedynkę pokonał Bono.

Girona ponownie przełamała defensywę Levante w 71. minucie, kiedy to ekipa Paco Lópeza została podwójnie ukarana. Za faul przed polem karnym drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Sergio Postigo. Z rzutu wolnego do bramki trafił z kolei Aleix García.

Levante walczyło jednak do końca i dopięło swego na pięć minut przed końcem. Świetnie z rzutu wolnego dośrodkował wówczas Campaña, a piłkę do siatki skierował Coke. Tym samym to bramki kapitanów dały w piątek Żabom kolejny cenny punkt.

Levante UD - Girona FC 2:2 (0:1)
4.01.2019, Ciudad de Valencia, 19:00

Gole: 31' Portu, 71' Aleix García - 60' José Luis Morales, 85' Coke

Levante: Oier; Cabaco, Postigo, Róber Pier; Toño (Dwamena, min 85), Vukcevic (Boateng, min 62), Campaña, Jason (Coke, min 70), Bardhi; Morales, Roger.

Girona: Bono; Juanpe, Bernardo, Ramalho (Alcalá, min 90), Pedro Porro; Borja García, Douglas Luiz, Álex Granell, Aleix García (Valery, min 82); Portu (Lozano, min 73), Stuani.

Kartki: Bardhi, Toño (żółte), Postigo (czerwona za dwie żółte) - Stuani (żółta)

Sędzia: Undiano Mallenco

Widzów: 19 415

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz