niedziela, 27 stycznia 2019

Andaluzyjski kataklizm. 5:0 dla Sevilli

Sevilla to drużyna, która Levante w obecnym sezonie wyraźnie nie leży. Po srogich batach w pierwszym spotkaniu u siebie, tym razem na wyjeździe przyszedł czas na prawdziwą deklasację. Andaluzyjczycy rozgromili Żaby 5:0, chociaż na przerwę piłkarze obu drużyn schodzili z bezbramkowym remisem.

Tym bardziej dziwi więc to, co wydarzyło się w drugiej części spotkania. Strzelanie rozpoczął w 47. minucie Wissam Ben Yedder. Wtedy jeszcze wszystko mogło potoczyć się być może inaczej, jednak chwilę po tym trafieniu strzał Enisa Bardhiego obił jedynie poprzeczkę bramki strzeżonej przez Vaclika. 

Potem gospodarze rozpoczęli prawdziwą kanonadę. Oiera pokonali kolejno Andre Silva, Franco Vázquez, Pablo Sarabia z rzutu karnego oraz Quincy Promes. Ten ostatni dobił własną jedenastkę po tym, jak pierwszą próbę zdołał wybronić golkiper Granotas.

Sevilla FC - Levante UD
26.01.2019, Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, 13:00

Gole: 47' Wissam Ben Yedder, 60' Andre Silva, 70' Franco Vázquez, 82' Pablo Sarabia (rzut karny), 90' Quincy Promes

Sevilla: Vaclik; Wöber, Carriço, Sergi Gómez (Mercado, min 11), Aleix Vidal (Sarabia, min 52); Promes, Roque Mesa, Banega (Amadou, min 73), Mudo Vázquez; Andre Silva, Ben Yedder.

Levante: Oier; Cabaco, Róber Pier, Coke; Morales, Campaña, Manzanara, Rochina (Jason, min 71), Bardhi (Doukouré, min 75); Boateng (Roger, min 75), Borja Mayoral.

Kartki: Mercado, Banega - Róber Pier.

Sędzia: Alberola Rojas

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz