sobota, 22 grudnia 2018

Porażka wkalkulowana w cenę. 0:5 z Barceloną

Wiosną tego roku byliśmy świadkami niesamowitego pojedynku na Ciudad de Valencia, zakończonego zwycięstwem Levante. Tym razem na boisku pojawił się Leo Messi i Argentyńczyk wraz ze swoją spółką bez problemów rozprawił się z Żabami. Ostatecznie Katalończycy wygrali 5:0 i umocnili się na fotelu lidera Primera División.

Przez dużą część pierwszej Levante udawało się zachować solidność w defensywie, z której doskonale jest znana ekipa Paco Lópeza. Dopiero w 35. minucie Leo Messi podał w kierunku Luísa Suáreza, a ten bez problemów pokonał Oiera.

Później już pierwsze skrzypce przejął argentyński gwiazdor Barcelony. Zanotował hat-tricka i tak naprawdę rozstrzygnął losy spotkania. Jeszcze chwilę później z boiska za bezpośrednią czerwoną kartkę wyleciał Erick Cabaco. Duma Katalonii dobiła osłabione Levante w samej końcówce. Wówczas to w polu karnym Granotas zabawił się... Gerard Piqué.

Levante UD - FC Barcelona 0:5 (0:2)
16.12.2018, Estadio Ciudad de Valencia, 20:45

Gole: 35' Luís Suárez, 42' 47' 59' Leo Messi, 87' Gerard Piqué

Levante: Oier; Cabaco, Róber Pier, Postigo (Coke, min 68); Toño, Campaña, Bardhi, Jason, Rochina (Prcic, min 68); Morales, Boateng (Borja Mayoral, min 61)

Barcelona: Ter Stegen; Vermaelen (Arthur, min 51), Piqué, Lenglet, Jordi Alba; Vidal (Coutinho, min 77), Busquets, Rakitic; Dembelé (Denis Suárez, min 80), Luís Suárez, Messi

Kartki: Róber Pier, Jason (żółte), Cabaco (czerwona) - Dembelé, Rakitić, Jordi Alba (żółte)

Sędzia: González González

Widzów: 23 736

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz