wtorek, 11 grudnia 2018

Oops, they did it again. 4:4 z Eibarem!

Po 5:4 z Barceloną Levante po raz kolejny w tym roku kalendarzowym było jednym z bohaterów niesamowitego meczu. Tym razem Żaby zremisowały po szalonym starciu 4:4 z Eibarem.

W niedzielę zdecydowanie obejrzeliśmy jedno z najlepszych spotkań w całym sezonie. Gospodarze objęli prowadzenie po główce Enricha już w 7. minucie, ale zaledwie kilka chwil później wyrównał José Luis Morales. Levante na przerwę schodziło z prowadzeniem. W 25. minucie po dośrodkowaniu Jasona w polu karnym przeciwników świetnie odnalazł się bowiem Róber Pier.

Prawdziwy rollercoaster rozpoczął się dopiero w drugiej połowie. Najpierw po kopii akcji Jasona z Róberem Eibar zdołało wyrównać - Rubén Peña podał do Gonzalo Escalante, który skierował futbolówkę do siatki. Chwilę później dziecinny błąd we własnej szesnastce popełnił Campaña, który wybijając piłkę, sfaulował Charlesa. Poszkodowany sam podszedł do rzutu karnego i sprawił, że Eibar po raz pierwszy w tym spotkaniu objęło prowadzenie. Po kilku minutach Brazylijczyk znowu wpisał się na listę strzelców i tym samym dał swojej ekipie, mogłoby się wydawać, bezpieczną zaliczkę.

Nic jednak bardziej mylnego. Na kwadrans przed końcem po strzale Toño i rykoszecie Levante złapało kontakt. Na wyrównanie piłkarze Żab musieli jednak poczekać do doliczonego czasu gry. W nim swoją premierową bramkę w lidze dla Granotas zdobył bowiem Borja Mayoral.

SD Eibar - Levante UD 4:4 (1:2)
9.12.2018, Ipurua​, 12:00

Gole: 7' Sergi Enrich, 57' Gonzalo Escalante, 60' (rzut karny) 65' Charles - 11' José Luis Morales, 25' Róber Pier, 75' Toño, 91' Borja Mayoral

Eibar: Riesgo; Rubén Peña, Oliveira, Ramis (Arbilla, 83'), Cote; Orellana (De Blasis, 71'), Escalante, Diop, Cucurella; Sergi Enrich (Kike García, 75'), Charles.

Levante: Oier; Jason, Cabaco (Coke, 69'), Chema, Róber Pier, Toño (Boateng, 86'); Campaña, Bardhi, Rochina; Morales, Roger (Borja Mayoral, 69').

Kartki: Escalante, Cote - Toño Campaña (żółte)

Sędzia: Alberola Rojas
źr.: własne/Marca | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz