niedziela, 7 października 2018

Enis, jesteś wielki! 1:0 z Getafe

Enis Bardhi i rzut wolny - chyba wszyscy wiemy, jak się to kończy. Macedończyk zanotował kolejnego pięknego gola, a Levante drugie z rzędu zwycięstwo. Tym razem 1:0 z Getafe.


Pierwsza połowa raczej nie zachwyciła. Najlepszą sytuację w tej części spotkania mieli gospodarze. Nemanja Maskimović znalazł się nawet w sytuacji sam na sam z Oirerem, ale bramkarz Żab zatrzymał Serba.

Levante tego dnia postanowiło dać jeden popis, ale za to jaki. W 60. minucie do rzutu wolnego podszedł Enis Barhdhi. Macedończyk po raz kolejny udowodnił ogromny kunszt wykonywania tego stałego fragmentu gry i fantastycznym strzałem z ponad 20 metrów pokonał Sorię.

Żaby dość szybko chciały iść za ciosem. Próba Boatenga okazała się jednak niecelna, z kolei aktywny ostatnio w ofensywie Toño obił tylko słupek.

W końcówce wszelką walkę Getafe uniemożliwiła czerwona kartką dla Portillo. Levante wygrało drugi mecz z rzędu i w tabeli Primera División plasuje się teraz na 11. miejscu.

Getafe CF - Levante UD 0:1 (0:0)
6.10.2018, Coliseum Alfonso Pérez,

Gol: 60' Enis Bardhi

Getafe: David Soria, Antunes, Djené, Bruno, Damián Suárez; Amath (Róber Ibáñez, min 66), Maksimovic, Arambarri (Bergara, min 54), Portillo; Mata (Ángel, min 61), Jorge Molina.

Levante: Oier; Postigo, Cabaco (Pedro López, min 73), Róber Pier; Toño, Campaña, Prcic (Bardhi, min 46), Jason, Rochina; Morales, Boateng (Borja Mayoral, min 83)

Kartki: Djené, Róber Ibáñez, Damián Suárez, Antunes (żółte), Portillo (czerwona) - Boateng, Rochina, Róber Pier, Jason, Prcić (żółte)

Sędzia: Munuera Montera.

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz