poniedziałek, 19 lutego 2018

Dramat trwa w najlepsze. 3:0 dla Realu Sociedad

Levante nie potrafi wygrać w lidze od trzech miesięcy. Tym razem lepszy okazał się Real Sociedad, który przed własną publicznością pokonał Żaby 3:0.

Nie mają ostatnio gracze Granotas szczęścia do sędziów. Gospodarze objęli bowiem prowadzenie już w 8. minucie, kiedy to Jaime Latre zdecydował się podyktować bardzo kontrowersyjny rzut karny za rzekomy faul Lukicia na Imanolu Agirretxe. Jedenastkę pewnie na gola zamienił Xabi Prieto.

Real Sociedad podwyższył swoje prowadzenie jeszcze przed przerwą. W 38. minucie Sergio Canales nieźle zakręcił defensorami Levante, a następnie idealnie dośrodkował na głowę Juanpiego, który pokonał Oiera.

Ostatecznie był to dzień Canalesa, który w drugiej połowie już sam rozprawił się z defensorami Żab, dryblując kilku z nich i na dużym luzie strzelając trzeciego w tym meczu gola dla Basków. Po tej przegranej przewaga Levante nad strefą spadkową to już tylko dwa punkty.

Real Sociedad - Levante UD 3:0 (2:0)
18.02.2018, Estadio Anoeta, 12:00

Gole: 8' Xabi Prieto (rzut karny), 38' Juanmi, 55' Sergio Canales

Real Sociedad: Rulli, Odriozola (Gorosabel, min 80), Aritz, Raúl Navas, De La Bella, Zurutuza, Illarramendi, Xabi Prieto (Canales, min 12), Oyarzábal (Zubeldia, min 67), Juanmi, Agirretxe.

Levante: Oier, Coke (Rochina, min 53), Postigo, Chema, Luna, Lukić (Roger, min 46), Doukouré, Campaña, Jason, Morales, Pazzini (Boateng min 59).

Sędzia: Jaime Latre. Amonestó - Lukić, Chema (wszyscy żółte)

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz