poniedziałek, 12 lutego 2018

Derby śmiechu: Levante okradzione na Mestalla. 3:1 dla Valencii

Piłkarze Levante z pewnością nie zapamiętają pozytywnie sędziego Davida Medié Jiméneza. Kontrowersyjne decyzje sędziego, dla którego jest to debiutancki sezon w Primera División sprawiły, że w niedzielnych Derbach to Valencia wygrała 3:1.

Pierwsze minuty zdecydowanie należały do gospodarzy. Prowadzenie objęli jednak dopiero po kwadransie, kiedy to do rzutu rożnego podszedł Dani Parejo, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Santi Mina.

Levante odpowiedziało jednak niemal natychmiast. Gol podobnie padł po kornerze, jednak piłkarze Żab rozegrali go krótko, piłkę w pole karne ostatecznie dośrodkował José Campaña, a futbolówkę do bramki skierował Sergio Postigo.

Później w pierwszej połowie rządzili już tylko gospodarze, ale byli zadziwiająco nieskuteczni. Najlepszą okazję tuż przed przerwą zmarnował strzelec gola Mina, po strzale którego piłka tym razem obiła jedynie poprzeczkę.

Prawdziwe kontrowersje zapanowały dopiero w drugiej części spotkania. W 64. minucie po kolejnym rzucie rożnym do bramki trafił Koke, jednak arbiter zdecydował się odgwizdać rzut wolny dla gospodarzy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że... w polu karnym to dwóch graczy Valencii Gabriel oraz Gaya zderzyli się ze sobą!

W konsekwencji zawodnicy Nietoperzy wyprowadzili kontrę, Carlos Soler z łatwością minął kilku graczy Levante i choć jego strzał (w niezbyt dobrym zresztą stylu) wybronił Oier, to na dobitkę Vietto nie miał już jak zareagować.


Jakby tego było mało, w samej końcówce sędzia zdecydował się podyktować dość kontrowersyjny rzut karny dla Valencii. Wydaje się bowiem, że w sytuacji z 88. minuty Róber nie sfaulował bowiem Zazy. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Dani Parejo.

Choć oczywiście Valencia z przebiegu gry zasługiwała w niedzielę na zwycięstwo, a Levante nie przegrało wyżej dzięki świetnej postawie w bramce Oiera, to jednak Żaby straciły w niedzielę dwa bardzo dyskusyjne gole. Tym samym ekipa Muñiza nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo od listopada i jej przewaga nad strefą spadkową stopniała do dwóch punktów.

Valencia CF - Levante UD 3:1 (1:1)
11.02.2018, Estadio Mestalla, 20:45

Gole: 16' Santi Mina, 65' Luciano Vietto, 89' Dani Parejo (rzut karny) - 17' Sergio Postigo

Valencia: Neto; Montoya, Vezo, Paulista, Gayà, Kondogbia (Coquelin, min 73), Parejo, Carlos Soler (Maksimovic, min 90), Guedes, Santi Mina, Vietto (Zaza, min 77).

Levante: Oier, Coke (Boateng, min 87), Róber Pier, Postigo, Luna, Doukouré (Bardhi, min 72), Lukic (Roger, min 72), Campaña, Ivi, Morales, Pazzini.

Kartki: Vietto, Gaya, Santi Mina - Róber, Bardhi, Luna, Postigo (wszyscy żółte)

Sędzia: Davide Medié Jiménez

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz