środa, 27 września 2017

Dramat w drugiej połowie i... deklasacja. 0:4 z Betisem

Levante kiedyś musiało przegrać, ale nikt po pierwszej połowie meczu z Betisem nie spodziewał się z pewnością, że dozna tak wysokiej porażki. Verdiblancos wygrali 4:0, strzelając wszystkie gole w drugiej połowie!


Pierwsza odsłona spotkania była typowa dla spotkań Levante w obecnym sezonie. Podopieczni Juana Muñiza głównie się bronili, skutecznie odpierając ataki gospodarzy. Z pewnością serce wielu z Beticos zadrżały, kiedy Żaby zyskały rzut wolny. Do piłki podszedł bowiem świetny na początku nowych rozgrywek Enis Bardhi, jednak jego strzał powędrował nad poprzeczką.

Trudno więc tym bardziej zrozumieć, co wydarzyło się w drugiej połowie. Już dwie minuty po jej rozpoczęciu drogę do bramki strzeżonej przez Raúla Fernándeza znalazł Sanabria, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Sergio Leóna. Zaledwie kilku chwil później na 2:0 podwyższył rewelacyjny w tym spotkaniu Fabián.

Szkoleniowiec Levante nie zamierzał się jednak poddać. Wprowadził na bosiko Samu Garcíę oraz Nano Mesę, dla którego był to debiut w barwach Żab. Niestety na boisku to wciąż przeważał Betis. Po błędzie Samu swoją bramkę zdobył w tym meczu Sergio León. W doliczonym czasie gry piłkarze Granotas zostali dobici przez duet Fabián - Sanabria i gol tego drugiego.

Żaby doznały więc pierwszej, ale jakże druzgocącej porażki w tym sezonie. Co gorsza, w całym poniedziałkowym spotkaniu piłkarze z Ciudad de Valencia oddali zaledwie jeden celny strzał i przed meczem z Alavés Muñiza czeka jeszcze sporo pracy.

Real Betis Balompié - Levante UD 4:0 (0:0)
25.09.2017, Estadio Benito Villamarín, 21:00

Gole: 47' 92' Sanabria, 54' Fabián, 64' Sergio León

Betis: Adán; Barragán (Rafa Navarro, min 59), Mandi, Amat, Durmisi; Javi García, Fabián, Guardado, Joaquín (Tello, min 69); Sergio León (Nahuel, min 76), Sanabria

Levante: Raúl Fernández; Pedro López, Postigo, Chema, Toño; Róber Pier, Campaña (Doukouré, min 67), Morales, Bardhi (Nano Mesa, min 56), Ivi (Samu García, min 56); Álex Alegría

Kartki: Mandi (żółta)

Sędzia: González Fuertes

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz