wtorek, 3 października 2017

Bez ładu, bez składu, bez punktów. 0:2 z Alavés

Levante po udanym początku sezonu ostatnio spuściło z tonu. Po klęsce z Betisem tym razem Żaby nie dały rady Deportivo Alavés, z którym przegrało 0:2.

Pierwszego gola goście strzelili w 32. minucie, kiedy to Afonso Alves zakręcił mocno Pedro Lópezem, by ostatecznie idealnie wyłożyć piłkę Munirowi. Wypożyczony z Barcelony napastnik nie miał żadnym problemów z umieszczeniem piłki w siatce.
Levante próbowało uderzać na bramkę strzeżoną przez Pacheco, ale w całym meczu nie oddało ani jednego celnego strzału. Alavés, które przed meczem z Żabami nie miało na swoim koncie choćby punktu i już zdążyło zwolnić trenera Luisa Zubeldíę, dobiło gospodarzy w końcówce - w 80. minucie idealne dośrodkowanie Rubéna Duarte z lewej strony wykorzystał Álvaro Medrán.

Levante UD - Deportivo Alavés 0:2 (0:1)
30.09.2017, Estadio Ciudad de Valencia, 18:30

Gole: 32' Munir El Haddadi, 80' Álvaro Medrán

Levante: Raúl Fernández; Pedro López (Nano Mesa, min 63), Chema, Postigo, Toño; Róber Pier (Boateng, min 46), Campaña, Samu García (Luna, min 14), Bardhi, Morales; Álex Alegría.

Alavés: Pacheco; Alexis, Maripán, Ely, Duarte; Manu García, Torres, Medrán (Santos, min 87), Pedraza, Ibai (Vigaray, min 54); Munir (Katai, min 77)

Kartki: Bardhi, Boateng - Maripán, Alexis, Manu García, Vigaray

Sędzia: Fernández Borbalán

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz