wtorek, 6 września 2016

Pierwsza strata punktów. 1:1 z Gimnàstic de Tarragona

Gimnàstic de Tarragona to drużyna, która jako pierwsza w tym sezonie skradła punkty Levante. W Katalonii padł remis 1:1.

Pierwsza połowa nie była wybitnym widowiskiem. Dopiero w drugiej części na boisku zaczęło dziać się nieco więcej. Najpierw po rzucie wolnym dobrze główkował Roger, ale piłka po jego strzale minimalnie poszybowała nad poprzeczką.

Kolejny stały fragmenty gry już przyniósł Żabom gola. Po kapitalnej centrze Javiego Espinozy z rzutu rożnego piłka trafiła do Chemy, ten miał na tyle dużo czasu, by ze spokojem przyjąć futbolówkę i mocnym strzałem w środek bramki pokonał Saję. To premierowe trafienie byłego środkowego defensora Alcorcón.

Gospodarze wyrównali na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem, po świetnie wykonanym rzucie wolnym. Wówczas do piłki doszedł Juan Muñiz i były zawodnik Sportingu Gijón cudownym strzałem w samo okno pokonał bezradnego Koke.

Potem Levante miało jeszcze stuprocentową okazję, ale Roger w sytuacji sam na sam z bramkarzem Katalończyków chybił minimalnie koło bramki. Ostatecznie Żaby do Walencji wróciły z jednym punktem i spadły na pozycję wicelidera tabeli.

Gimnàstic de Tarragona - Levante UD 1:1 (0:0)
4.09.2016, Nou Estadi de Tarragona, 18:00

Gole: 85' Muñiz - 64' Chema

Gimnàstic: Saja, Gerard V., Mossa, X. Molina, Bouzón, Zahibo (50' Cordero), Juan Muñiz, Álex López (62' Rharsalla), Juan Delgado, Suzuki, Ferran (65' J. Carlos).

Levante: Koke, Pedro López, Postigo, Chema, Abraham (77' Rubén), Insa, Campaña (60' Lerma), Espinosa, Jason (70' Toño), Morales, Roger

Kartki: Xavi Molina, Zahibo, Ferran, Bouzón - Roger, Abraham, Chema (wszyscy żółte)

Sędzia: Pedro Jesús Pérez Montero

Widzów: 5881

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz