wtorek, 12 kwietnia 2016

Afera imprezowa. Trzech zawodników zawieszonych?!

Nie milkną echa kolejnych komplikacji po sobotniej przegranej z Betisem. Zou Feddal, Deyverson i Simao musieli wczoraj stawić się w Walencji, aby wytłumaczyć się władzom klubu ze swojej nocnej imprezy.

Cała sprawa wygląda dość rozwojowo. Piłkarze po przegranej z Betisem mieli udać się do madryckiej La Posada las Ánimas, ekskluzywnej dyskoteki bez zgody klubu. Piłkarze ponoć zachowywali się tam niezgodnie z zasadami przyjętymi przez klub.

Quico Catalán wraz z zarządem przyjęli w poniedziałkowy wieczór tłumaczenia od trzech zawodników. Potem klub oficjalnie poinformował o rozpoczęciu śledztwa w tej sprawie.

Feddal, który nie grał w sobotę, wyznał dziennikarzom, że wrócił do domu stosunkowo wcześniej i przeprosił władze klubu. Simao nie przedstawił im natomiast swojej wersji wydarzeń, tłumacząc się tym, że spieszy się na wyjazd do Włoch, na który dostał zgodę od klubu. Deyverson opuścił siedzibę Levante w telefonie przy uchu.

Na piłkarzy niemal na pewno zostanie nałożona kara finansowa. Ewentualne sankcje sportowe mogą zostać podjęte tylko przez Rubiego.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza niekrnąbrność piłkarzy Levante w obecnym sezonie. Już wcześniej przez klub ukarany musiał zostać Ángel Trujillo.

źr.: Marca / Superdeporte | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz