niedziela, 23 marca 2014

Nudy w Barcelonie. Bezbramkowy remis z Espanyolem

Fernández Borbalán no dudó y expulsó a Casadesús por una dura entrada a Córdoba, pese a las protestas de los jugadores del Levante.
Bezbramkowym remisem zakończyło się sobotnie spotkanie Espanyolu Barcelona z Levante. W meczu zabrakło nie tylko goli, ale i emocji. Ten wynik jest bardzo korzystny dla pozostałych drużyn, które walczą o awans do Ligi Europy.

Pierwsza połowa była niezwykle nudna i tak naprawdę ciężko jest wychwycić jakąkolwiek ciekawszą sytuację. Wydaje się jednak, że najlepszą miał Sergio García, który jednak po rzucie rożnym nie zdołał pokonać Keylora Navasa. Ten sam piłkarz miał jeszcze jedną okazję na pokonanie Kostarykanina w pierwszej części gry, ale i tym razem nie udało mu się umieścić piłki w siatce.

Dla Levante dogodną sytuację do strzelenia gola miał po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Héctor Rodas, ale defensor Żab nie trafił do bramki strzeżonej przez Kiko Casillę. Chwilę później bramkę zaliczyć mógł jeszcze główkujący Barral.

Po przerwie wiele więcej się nie działo. Obie drużyny stwarzały sobie sytuacje, które jednak ostatecznie nie zakończyły się golami.

El meta local estuvo a la altura de las expectativas, parando lo poco que le tiraron y ofreciendo una importante sensación de seguridad.

Warto wspomnieć, że do gry wrócił dzisiaj Jordi Xumetra. Prawego pomocnika Levante po raz ostatni na boisku mogliśmy oglądać 1 lutego w meczu z Rayo Vallecano.

Levante mecz kończyło w dziesiątkę. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry z boiska wyleciał Víctor Casadesús. 29-latek sfaulował w środkowej strefie boiska Jhona Córdobę. David Fernández Borbalán zdecydował się wyrzucić z boiska napastnika ekipy z Walencji. Dla byłego gracza Mallorki to już druga czerwień w zaledwie szóstym meczu w barwach Żab.

Remis oznacza, że obie drużyny do meczu Valencii awansowały w ligowej tabeli. Najprawdopodobniej jednak, po tej kolejce będą nadal na tych samych pozycjach. Liga Europy oddala się więc zarówno od Espanyolu, jak od Levante, jednakże do końca sezonu zostało jeszcze kilka meczów.



RCD Espanyol - Levante UD 0:0
22.03.2014, Estadi Cornellà-El Prat, Barcelona, 18:00

Levante: Keylor Navas - Loukas Vyntra, David Navarro, Héctor Rodas, Issam El Adoua - Simão Mate, Pape Diop - Rubén García (87' Mohamed Sissoko), Nabil El Zhar (64' Víctor Casadesús), Andreas Ivanschitz (74' Jordi Xumetra), David Barral


Espanyol: Kiko Casilla - Javi López, Héctor Moreno, Diego Colotto, Javi Fuentes - Víctor Sánchez (89′ Gabriel Torje), David López - Christian Stuani, Pizzi (73' Álex Fernández), Simão Sabrosa (59' Jhon Córdoba) - Sergio García

Kartki: Moreno, López, Fuentes - Diop, Rodas, García (wszyscy żółte), Casadesús (czerwona)

Sędzia: David Fernández Borbalán

źr.: własne; foto: marca.com; video: dailymotion.com/acosart

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz