wtorek, 4 lutego 2014

Casadesús: "Byłem podekscytowany telefonem od Caparrósa!"

Wczoraj była prezentacja Sissoko, dzisiaj natomiast oficjalnie zaprezentowano Víctora Casadesúsa. Były piłkarz Mallorki chce pomóc nowemu klubowi, a także jest bardzo podekscytowany tym, że będzie mógł znów współpracować z Joaquínem Caparrósem.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej nowy nabytek Levante był bardzo szczęśliwy tym, że to właśnie Walencja będzie miejscem, do którego przeprowadzi się z wyspy oraz bardzo ucieszył go fakt, że będzie mógł wznów pracować z Joaquínem Caparrósem.


- Miałem trochę ofert, a za kilka miesięcy byłbym do pozyskania za darmo. Byłem bardzo podekscytowany tym, że dostałem telefon od Caparrósa. To on wykonał lwią robotę w tym, aby mnie pozyskać. Bez problemów więc przyszedłem tutaj i chcę dać Levante wszystko, co mogę.

Piłkarz ma też nadzieje, że Andaluzyjski trener pozostanie na Ciudad de Valencia po zakończeniu tego sezonu: - Bardzo bym się ucieszył, gdyby Caparrós został. On jest jednym z powodów, dla których tu przyszedłem. Nigdy jednak nic nie wiadomo i dużo zależy od klubu.


Znajomość z niektórymi piłkarzami, którzy są teraz jego nowymi klubowymi kolegami sprawiła, że piłkarz nie będzie miał problemów z aklimatyzacją: - Tutaj jest fantastyczna grupa chłopaków. Znam niektórych z nich, choćby Navarro i Diopa, oni mówili o klubie w samych superlatywach. To taka jedna wielka rodzina.

Ostatnie z pytań dotyczyło ewentualnego awansu do europejskich pucharów: - Bardzo chciałbym zagrać w Europie, bo w Mallorce niestety nie udało mi się tego dokonać. Teraz jednak najbardziej musimy skoncentrować się na rozgrywkach ligowych - zakończył.

źr.: insidespanishfootball.com; foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz