niedziela, 25 sierpnia 2013

Pokaz bezradności futbolu. 0:0 z Sevillą

Dos heridas por tapar
Ostry mecz, z ośmioma żółtymi kartkami, ale bez goli obejrzeli widzowie na Estadio Ciudad de Valencia. Levante bezbramkowo zremisowało z Sevillą.

Mecz lepiej rozpoczęli goście. W 4' minucie Kevin Gameiro był bliski sytuacji sam na sam z Navasem. Francuz miał kolejną sytuację w siedem minut później, kiedy piłkę na sam na sam z bramkarzem wyłożył mu Marin. Były gracz PSG trafił jednak prosto w bramkarza.
W 26' minucie bliski szczęścia był Sergio Pinto, jednak w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę. W pierwszej partii nie mieliśmy już więcej klarownych sytuacji.

Drugą połowę również lepiej rozpoczęli przyjezdni. Po dobrym dośrodkowaniu Rakitica, swoją sytuację miał Cala, ale piłka po jego główce minimalnie minęła światło bramki.

Potem do głosu doszli gospodarze. Świetną sytuację w 67' minucie miał David Barral. Doświadczony napastnik w sytuacji sam na sam przegrał jednak pojedynek z Beto.

Dwie dobre interwencje w drugiej części spotkania zaliczył również Navas. Pierwszą po strzale Perottiego, drugą po uderzeniu Coke.

W końcówce meczu rewelacyjnym strzałem oddanym z ponad 30 metrów popisał się dobrze grający dzisiaj Sergio Pinto. Beto jednak uderzenie wybronił, podobnie jak dobitkę Davida Navarro.

Mecz ostatecznie zakończył się bezbramkowym remisem, ale to Levante w całym meczu stworzyło sobie więcej klarownych sytuacji i zasłużyło na wygraną.


Levante UD - Sevilla FC 0:0 (0:0)
25.08.2013 Camp Nou, Barcelona, 21:00

Levante: Keylor Navas; Pedro López, Navarro, Vyntra, Juanfran; Pedro Ríos (60' Ivanschitz), El Adoua, Sergio Pinto; Xumetra (76' Simao), Rubén (89' Jason), Barral

Sevilla: Beto; Coke, Cala, Fazio, Fernando Navarro; Rakitic, Iborra (46' Kondogbia); Víctor Machín, Marin, Perotti (69' Rabello); Gameiro (83' Bacca)

Kartki: 35' Navarro, 37' Pedro López, 39' Barral - 38' Iborra, 45' Coke, 69' Rakitic, 74' Kondogbia, 79' Fazio

Sędzia: Fernando Teixeira Vitienes

Widzów: 12 600

źr.: marca.es, primeradivsion.pl, własne; fot.: marca.es

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz