niedziela, 25 sierpnia 2013

Mecz z podtekstami. "Iborra niech skupi się na grze!"

Z pewnością dzisiaj na inaugurację sezonu na Estadio Ciudad de Valencia czekają nas duże emocje. Czeka nas bowiem mecz z podtekstami, a przede wszystkim wielkimi emocjami.

Levante czeka na wygranie ligowego spotkania u siebie już od... 30 marca! Mało która drużyna grająca na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Europie nie czeka na wygraną na własnym obiekcie tak długo, jak Żaby. Ostatnie zwycięstwo na Estadio Ciudad de Valencia tamtego dnia miało miejsce, kiedy to drużyna wówczas prowadzona przez Juana Ignacio Martineza pokonała... Sevillę.

Od tamtego meczu Levante w lidze zdobyło... zaledwie 6 punktów! Gdyby nie solidna jesień w wykonaniu Bordowo-Granatowych, to teraz moglibyśmy tu się zajmować zapowiedziami meczów Segunda División.

Teraz już jednak z nowym trenerem, Joaquinem Caparrósem, Levante ma wygrywać. On sam jednak pochodzi z Andaluzji i... przez pięć lat (2000-2005) trenował Sevillistas. Może i bez większych sukcesów, ale udało mu się dotrzeć do 1/8 finału Pucharu UEFA.

Tego lata do ekipy z Estadio Sanchez Pizjuan odszedł kapitan Levante, Vicente Iborra, który miał w tym sezonie stanowić o sile środka pola drużyny z Walencji. Na dwa dni przed meczem David Navarro, który dostał opaskę kapitańską po sprzedanym za 6 milionów pomocniku, wypowiedział na łamach hiszpańskich mediów mniej więcej takie słowa: "Iborra niech skupi się na grze, a nie na tym, przeciwko komu gra!".

Wreszcie ostatnim z podtekstów jest to, że w ekipie gospodarzy występuje Baba. Napastnik ten wypożyczony jest na ten sezon z... Sevilli! Zresztą on w tym meczu nie zagra, bowiem występ uniemożliwia mu klauzula w umowie wypożyczenia z Sevillą.

Również Unai Emery nie będzie mógł liczyć w tym meczu na wszystkich swoich piłkarzy. W zespole gości nie zagrają bowiem dzisiaj kontuzjowani: Reyes, Trochowski, Pareja oraz Daniel Carrico, a w kadrze nie zmieścili się natomiast Raul Rusescu oraz Jairo. 

Sevilla po raz ostatni ograło Levante na początku 2011 roku. Od tego czasu Los Nervionenses nie udało się znaleźć sposobu na solidną defensywę Żab. Tyle że w tym sezonie póki co ta przebudowana już linia obrony nie jest tak skuteczna w swoich działaniach.

Obie drużyny powalczą dzisiaj o pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Levante w pierwszej kolejce poległo 0:7 z Barceloną, natomiast Sevilla nie dała rady Atletico Madryt i przegrała 1:3.

Z pewnością jednak emocji nie zabraknie. Transmisja na hiszpańskim płatnym kanale Canal+ Liga. Pomeczowa relacja na łamach naszego serwisu.

fot.: stadiony.net

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz