niedziela, 25 sierpnia 2013

Levante nie pojedzie do Chin

Chiny będą musiały poczekać na przyjazd Levante. Drużyna z Walencji miała tam się udać na objazd, podczas którego miała rozegrać mecz towarzyski z Guizhou Renhe.

Powodem takiej decyzji są cięcia kosztów po stronie Chińczyków. To oni mieli sfinansować tour Levante. Sparing z Guizhou Renhe miał być bowiem elementem uroczystości związanych ze Świętem Narodowym.

Z jednej strony szkoda podróży, która miała zacieśnić relacje handlowe i kibicowskie między oboma krajami, z drugiej jednak  wyjazd, który miał odbywać się w dniach 4-11 września mógł poważnie pokrzyżować plany treningowe Joaquina Caparrósa, który w ten sposób nie będzie musiał zmieniać zaplanowanych na ten okres zajęć w Walencji, które po porażce na inaugurację 0:7 z pewnością są potrzebne. Poza tym jego drużyna uniknie dwóch 10-godzinnych mordęg w samolocie.

źr.: marca.es; fot.: soccerway.com

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz