piątek, 2 sierpnia 2013

Levante się zaprezentowało. I wygrało!

Wynikiem 2:1 zakończyło się spotkanie Levante z Hellas Verona, które odbyło się na Estadio Ciudad de Valencia. Przed meczem miała też miejsce prezentacja pierwszej drużyny gospodarzy.

Mecz nie był wielce pasjonującym widowiskiem. Raziła nieskuteczność w grze obu ekip, czego skutkiem jest to, że wszystkie trzy bramki padły po stałych fragmentach gry.

Pierwszą bramkę po rzucie karnym w 25' minucie Vicente Iborra. Wyrównał po błędzie obrony Emil Hallfreðsson, który wykorzystał w 38' minucie dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego.

El Levante se presenta a balón parado
Tuż po przerwie pierwsze trafienie dla swojego nowego zespołu zaliczył Andreas Ivanschitz. Austriak huknął z rzutu wolnego z kilkunastu metrów w poprzeczkę, ale piłka odbiła się jeszcze od bramkarza gości i wpadła do bramki.

Potem byliśmy jeszcze świadkami bójki między zawodnikami obu drużyn, ale sam wynik nie uległ już zmianie i tym samym Levante odniosło trzecie zwycięstwo podczas letnich przygotowań. Przed meczem klub z Walencji zaprezentował się kibicom.


Levante UD - Hellas Verona 2:1  (1:1)
1.08.13 Estadio Ciudad de Valencia

Levante UD: Keylor Navas, Pedro López, Vyntra, David Navarro, Juanfran, Chris Lell, Diop, Sérgio, Iborra, Xumetra i Ángel. Z ławki weszli: El Adoua, Roger, Ivanschitz, Mate, Rodas, Nikos, Higón i Pallardó. 

Hellas Verona: Rafael, Cacciatore, Maietta, Moras, Agostini, Jankovic, Jorginho, Donati, Hallfredson, Martinho i Toni. Z ławki weszli: Sgrigna, Cirigliano, Gomez Taleb, Cacia, Laner, Albertazzi, Sala i Grossi 

Gole: 25' Iborra (rzut karny), 51' Ivanschitz - 38' Hallfredson

Sędzia: Ayza Gómez 

Kartki: Sérgio, Juanfran, Ivanschitz - Moras, Sgrigna, Agostini, Jorginho, Ragatzu, Nicolas, Maietta (wszyscy żółte)

źr. statystyk: mundolevanteud.com, fot.: mundolevanteud.com, marca.com

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz