niedziela, 2 września 2018

"W Valencii dawno nie panował taki entuzjazm"

Mecz z Valencią to coś więcej niż tylko kolejna ligowa potyczka. Przed Derbami Walencji obowiązkiem kibica Levante było sprawdzenie, co tam słychać w obozie rywala. Dlatego właśnie zgłosiliśmy się do Michała Kosima z VCF.pl.

Michał jest aktywnie działa nie tylko na polskiej stronie zrzeszającej kibiców Nietoperzy, ale także na Twitterze, gdzie możecie go śledzić pod nickiem @kosimmichal95.

Latem Valencia przeszła kolejną ligową rewolucję. Jaka jest atmosfera w ekipie z Mestalla na początku nowego sezonu?

- W Valencii panuje niespotykany od dawna entuzjazm. Latem klub zasiliły zarówno uznane nazwiska (Batshuayi, Gameiro, Wass, Czeryszew i Piccini) jak i młode talenty (Diakhaby oraz Račić). Udało się także zachować cały trzon zeszłorocznej kadry oraz pozbyć niepotrzebnych zawodników. Choć wielu kibiców nie może odżałować pozbycia się Simone Zazy, to mam wrażenie, że w dużym stopniu zaskarbił on sobie serca fanów za sprawą waleczności, a zamianę jego i Vietto na Batshuayia i Gameiro muszę traktować jako duże wzmocnienie. Do tego wykupieni pozostali jedni z najważniejszych graczy zeszłego sezonu: Kondogbia i Guedes. Ten drugi stał się najdroższym zakupem w historii Nietoperzy: kosztował 40 milionów euro, a kolejne 10 milionów ostało ujęte w zmiennych.

Jak wygląda sytuacja kadrowa Valencii przed Derbami?

- Spośród pozyskanych już na stałe zawodników na Ciudad de Valencia na pewno zabraknie Kondogbii oraz Guedesa. Pierwszy borykał się z urazem, drugi natomiast przez problemy przy formalizacji transferu z PSG pierwszy trening pod okiem Marcelino odbył dopiero w piątek rano. Brak tej dwójki może okazać się kluczowy w meczu z Żabami, który toczony będzie w niezwykle trudnych warunkach pogodowych. Szansę debiutu od pierwszej minuty podczas swojej drugiej przygody z Valencią otrzyma zapewne Czeryszew, wystawiony na lewym skrzydle. Po drugiej stronie trzeba spodziewać się Wassa, a duet środkowych pomocników stworzą Parejo oraz Soler. Właśnie eksperymentalna linia pomocy budzi największe obawy kibiców Los Ches.

Jakie to będą Derby?

- Oba zespoły łączy wiele podobieństw w kwestii stylu i filozofii gry. Levante i Valencia preferują mniejszy od rywala procent posiadania piłki, co ciężko będzie pogodzić w starciu obu ekip. Przed nami pasjonujące derby, a obawy budzić może jedynie upał, który nie będzie sprzyjał zabójczemu tempu spotkania.

źr.: własne | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz