sobota, 16 września 2017

Mecz inny niż wszystkie. Zapowiedź Derbów Walencji

Już dzisiaj dla wielu kibiców Levante jeden z dwóch najważniejszych meczów w sezonie. Czas na Derby Walencji! Początek o 13 na Ciudad de Valencia.

Nie ma mocnego Levante bez mocnej Valencii i vice versa. Zarówno Żaby, jak i Nietoperze całkiem solidnie rozpoczęły ten sezon i po trzech meczach mają na swoim koncie po pięć punktów i jeszcze ani raz nie przegrały. 

- Trudno doszukiwać się gwiazd w jednej i drugiej ekipie. Nawet w porównaniu do składów sprzed lat, nazwiska nie powinny robić na nikim wrażenia. Jednak po latach niepowodzeń, oba kluby przestały błądzić. Na jak długo? Odpowiedź na to pytanie poznamy w przyszłości, teraz jednak można zacierać ręce. Oto bowiem możemy być świadkami najciekawszych od dawna derbów Walencji. Zarówno Valencia jak i Levante nieźle zaczęły sezon,  a skalp w postaci punktu zdobytego w starciu z Realem Madryt zawsze smakuje inaczej. Mocną stroną obu drużyn jest w tym momencie kolektyw, gra drużynowa. Nieźle spisują się linie pomocy, choć to Valencia powinna spróbować przejąć inicjatywę. Na pewno powinniśmy spodziewać się szybkiej i miłej dla oka gry. Zdziwię się bardzo, jeżeli mecz zakończy się bezbramkowym remisem, nie przewiduje jednak typowego derbowego rozwiązania do zera – w 5 na sześć ostatnich spotkań jedna z drużyn nie zdobywała gola, zarazem żaden z meczów nie zakończył się wynikiem bezbramkowym - mówi Krystian Porębski z VCF.pl.

- Jeśli miałbym wskazać problem Valencii, zapewne byłby podobny do problemów Żab. Nietoperze nie grzeszą skutecznością. O ile Granotas mogą być usprawiedliwiani kontuzją kapitalnego w tamtym sezonie Rogera, który był łączony z angielskimi klubami, o tyle VCF ma do dyspozycji swoich najlepszych napastników. Zaza i Rodrigo grają dobrze, natomiast jeśli chodzi o rezultat bramkowy - tutaj jest jeszcze duże pole do poprawy. Pole do popisu będą mieli za miedzą, gdzie skuteczność według mnie okaże się kluczowa - dodaje.

Rogera w Levante zabraknie do końca tego roku, ale ostatnie godnie zaczął go zastępować Ivi, który ma na swoim koncie już dwa gole. Oprócz najskuteczniejszego napastnika minionego sezonu w Derbach Walencji zabraknie również José Luisa Moralesa, który wciąż pauzuje za czerwoną kartkę w meczu z Deportivo. Na boisku zabraknie też solidnego w ostatnich spotkaniach Ivána Lópeza. Po stronie Valencii lista nieobecnych jest znacznie krótsza i ogranicza się jedynie do Rúbena Vezo.

Chociaż LFP nas nie rozpieszcza i mecz rozpocznie się już o godzinie 13, to i tak warto będzie śledzić pierwsze od sezonu Derby Walencji. Obie drużyny są w gazie i wydaje się, że na Ciudad de Valencia szykuje się nam naprawdę niesamowite widowisko!

źr.: własne/VCF.pl | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz