środa, 19 kwietnia 2017

Kryzys, widzę kryzys. 0:0 z Reus

Levante wpadło w mikro kryzys. Po przegranym wyjazdowym spotkaniu z Getafe przyszła pora na stratę punktów przed własną publicznością. Żaby zremisowały w meczu kończącym 34. kolejkę Segunda División z Reus Deportiu 0:0.

Na przebieg spotkania miała bezsprzecznie wpływ postawa obu bloków defensywnych w obecnym sezonie. Levante straciło najmniej goli w Segunda División (24), z kolei Reus jest drugie w tej kategorii (25). W poniedziałkowy wieczór ta statystyka nie uległa zmianie.

W pierwszej połowie byliśmy świadkami wzajemnej wymiany piłki. Swoje sytuacje mieli Jason i Roger, dwie armaty strzeleckie Levante, na początku drugiej części kapitalny strzał Espinosy odbił Badía.

Kibice zgromadzeni w ten nieco deszczowy dzień na Ciudad de Valencia obejrzeli tego dnia jednak dość słabe i nijakie spotkanie. Dość powiedzieć, że w całym spotkaniu ostatecznie obie ekipy popisały się łącznie zaledwie pięcioma strzałami na bramkę (4 - 1) i bezbramkowy remis trzeba uznać za sprawiedliwy rezultat.

Levante UD - Reus Deportiu 0:0
17.04.2017, Ciudad de Valencia, Walencja, 20:00

Levante: Raúl Fernández; Pedro López, Postigo, Chema López, Toño; Jason, Espinosa, Natxo Insa (Víctor Casadesús, m. 66), Campaña (Verza, m.86), Montañés (Morales, m.62); Roger

Reus: Badía; Ángel, Olmo, Atienza, Miramón; Lóper Garai, Folch, David Haro, Jorge Díaz (Máyor, m. 78), Carbiá (Victor Silva, m. 63); Edgar (Querol, m. 80). 

Kartki: Natxo Insa - David Haro (żółte)

Sędzia: Valdés Aller

źr.: własne/Marca | Autor: @P_Przyborowski | foto: Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz