poniedziałek, 6 lutego 2017

Oni są niesamowici. 2:1 z Gimnàstic Tarragona

Levante nie zwalnia tempa. Po wpadce z Alcorcón tym razem Żaby pokonały 2:1 Gimnàstic de Tarragona i wróciły na zwycięską ścieżkę.

Spotkanie na Ciudad de Valencia było ważne z kilku powodów. Przede wszystkim tydzień wcześniej piłkarze Granotas przegrali 0:2 z Alcorcón, którego byłym trenerem jest obecny szkoleniowiec Levante Juan Ramón López Muñiz.

Gospodarze zagrali jednak po raz kolejny przed własną publicznością wręcz perfekcyjnie. Chociaż na przerwę piłkarze obu drużyn schodzili z bezbramkowym remisem, to w drugiej części zagrali świetnie. Najpierw w 59. minucie wielką radość ponad 11 tysięcy kibicom dał Roger, dla którego był to już 14 gol w sezonie. Asystował mu przy tym trafieniu solidny w obecnych rozgrywkach Toño.

Chwilę potem obserwowaliśmy akcję dwóch bardziej doświadczonych zawodników. Natxo Insa podał do Moralesa, a uniwersalny pomocnik, który był zdecydowanie najlepszym graczem Levante w minionym sezonie, strzelił dopiero swojego pierwszego gola w obecnych rozgrywkach! Nie dziwi więc radość 29-latka.

W 71. minucie bramkę kontaktową dla gości z Katalonii zdobył Delgado, ale podopiecznych Juana Merino na więcej już nie było w tym spotkaniu stać. Levante odniosło swoje 16 ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Co więcej, u siebie po raz ostatni przegrało... w marcu ubiegłego roku 1:3 z Realem Madryt!

Levante UD - Gimnàstic de Tarragona 2:1 (0:0)
5.02.2017, Ciudad de Valencia, 18:00

Gole: 59' Roger, 67' Morales - 71' Delgado

Levante: Raúl, Pedro López, Rober, Postigo, Toño, Lerma, Natxo Insa, Espinosa (75' Campaña), Rubén (45' Morales), Roger (89' Chema), Jason

Nàstic: Reina, Gerard (16' Ferràn), Suzuki, Peroné, Bouzón, Mossa, Tejera, Luismi (71' Madinda), Cordero (79' Barreiro), Emaná y Delgado.

Kartki: Luismi, Emaná, Peroné, Bouzón (żółte) 

Sędzia: Valdés Oller

Widzów: 11 500

źr.: własne/Marca | Autor: @P_Przyborowski | foto: Superdeporte

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz