środa, 27 kwietnia 2016

Manolo Salvador odejdzie z klubu. "Decyzja podjęta już wcześniej"

Manolo Salvador już zadecydował, że po obecnym sezonie odejdzie z Levante. Dyrektor sportowy o swojej przyszłości poinformował klub już jednak znacznie wcześniej i robi to niezależnie od decyzji zarządu czy też słabych wyników.

Wydawało się, że małżeństwo Quico Catalán - Manolo Salvador jest nierozłączalne. Sam prezydent wielokrotnie wspominał, że Kiedy ja będę w klubie, to Manolo też w nim będzie

Okazuje się jednak, że od pewnego czasu opozycja w zarządzie klubu coraz bardziej sprzeciwiała się człowiekowi, który jest jednym ze współtwórców sukcesów Levante w ostatnich latach. To właśnie ten rozłam miał zadecydować, zdaniem hiszpańskich mediów, o decyzji Salvadora.

Pewne przejawy tego, że 54-latek może opuścić Ciudad de Valencia, można było wyczuć już w styczniowym wywiadzie, który sam zainteresowany udzielił Levante TV i La 97.7 Radio:

- W tej chwili mało obchodzi mnie moja umowa. Najważniejsze jest utrzymanie. Prawdę mówiąc, nie jestem pewny swojej przyszłości, ale nawet, jeśli odejdę, chcę to uczynić z klubu, który wciąż będzie w Primera División.

Salvador w Levante jest nieprzerwanie od lipca 1997 roku. Wówczas to pomocnik przeniósł się na Ciudad de Valencia z Albacete. Rok później zakończył karierę, początkowo działał w pionie sportowym, dyrektorem sportowym został dopiero w 2009 roku.

Podczas swoich rządów Salvador sprowadził w sumie 105 zawodników, ostatnim z nich jest Joan Verdú. Za jego pracy miał okazję współpracować z sześcioma trenerami: od bohaterów takich jak Luis García Plaza czy Juan Ignacio Martínez po niekoniecznie dobrze wspominanych José Luisa Mendilibara czy Lucasa Alcaraza.

W tym momencie nie wiadomo, kto zastąpi go na stanowisku dyrektora sportowego klubu.

źr.: Superdeporte | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz