poniedziałek, 21 września 2015

Dobra pierwsza połowa nie wystarczyła. Barcelona wygrała 4:1

Barcelona okazała się zabójczo skuteczna w drugiej połowie i pokonała na Camp Nou Levante 4:1. Jedna dobra połowa nie wystarczyła więc, by zdobyć pierwsze w historii punkty na stadionie w stolicy Katalonii.

Pierwsze 45 minut może nie były w wykonaniu podopiecznych Lucasa Alcaraza wybitna, ale zagrali oni na tyle zachowawczo i odpowiedzialnie w defensywie, że nie stracili ani jednego gola. Dość powiedzieć, że sami mogli strzelić, ale Nabil Ghilas, który po kontrze znalazł się w sytuacji sam na sam z Ter Stegenem, nie zdołał nawet trafić w światło bramki.

Druga połowa rozpoczęła się rewelacyjnie dla gospodarzy, którzy już w 50. minucie objęli prowadzenie. Składną akcję mistrzów kraju wykończył Marc Bartra, który dostał podanie klasy światowej od Messiego.

Nie minęło pięć minut, a już mieliśmy 2:0. Tym razem jednak błąd popełnił Rubén, który nie zdołał złapać piłki po dośrodkowaniu Sandro. Futbolówka ostatecznie znalazła się przy nogach Neymara, który na raty skierował ją do siatki.

Barcelona rozstrzelała się na całego chwilę później. W 61. minucie rzut karny podyktowany za faul Ángel Trujillo na Neymarze wykorzystał Messi.


Kiedy wydawało się, że kolejne gole dla Blaugrany są już tylko kwestią czasu, gola strzeliło... Levante, a dokładniej wprowadzony na boisko w drugiej połowie Víctor Casadesús. Wykorzystał on błąd przy wyskoku Ter Stegena.

Na kwadrans przed końcem David Fernández Borbalán podyktował drugi w tym meczu rzut karny dla Barcelony za faul tym razem Feddala na Messim. Sam poszkodowany ponownie podszedł do piłki, jednak ta przeleciała znacząco nad bramką.

Argentyńczyk na swojego drugiego gola musiał poczekać do 90. minuty, kiedy to popisał się indywidualną akcją i płaskim strzałem z dystansu ustalił wynik spotkania.

Barcelona wygrała co prawda 4:1, ale w porównaniu do poprzednich meczów Levante na Camp Nou można powiedzieć, że drużyna Alcaraza wykonała pewien progres. Mimo to Katalończycy są nowymi liderami Primera División, natomiast Żaby wylądowały w strefie spadkowej.


FC Barcelona - Levante UD 4:1 (0:0)
20.09.2015, Camp Nou, 20:30

Barcelona: Ter Stegen - Dani Alves, Bartra, Mascherano, Adriano - Sergio Busquets (63' Gumbau), Rakitic, Messi - Sandro, Munir, Neymar

Levante: Rubén - Iván López, Trujillo, Feddal, Juanfran, Toño - Camarasa (79' Rubén García), Verza, Lerma - Ghilas (63' Casadesús), Roger (68' Deyverson)

Kartki: Roque, Culio - Deyverson, Iván López, Juanfran, Rubén Martínez (wszyscy żółte)

Sędzia: David Fernández Borbalán

Widzów: 76 013

Atrakcyjność««« (w pięciogwiazdkowej skali)

źr.: własne | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz