czwartek, 1 maja 2014

Manolo Salvador szykuje się na spokojne lato

Manolo Salvador wychodzi na cichszą lato
Przyzwyczajeni do wielu transferów kibice Levante tym razem będą być może nieco zaskoczeni. Manolo Salvador, dyrektor sportowy klubu z Ciudad de Valencia, po raz pierwszy od dawna nie szykuje bowiem latem kadrowej rewolucji.

Kibice w Walencji od lat byli przyzwyczajeni, że w ciągu sezonu do ich ulubionego zespołu przychodziło po minimum dziesięciu nowych zawodników, inni z kolei odchodzili. W ostatnim czasie przez klub przewinęli się chociażby tacy zawodnicy jak Aloys Nong czy Rémi Gomis. Żaden z nich nie zrobił jednak furory na Ciudad de Valencia i wielu z nich nie ma już w Levante.

Tego lata Manolo Salvador zamierza jednak postępować o wiele spokojniej. W grę wchodzę trzy-cztery wzmocnienia, głównym celem jest napastnik oraz solidny lewy obrońca. Na tych pozycjach Caparrós miał w tym sezonie bowiem dość częste problemy.

Do czerwca kontrakt ważne mają: Ángel Rodríguez, Nagore, Pallardó, Pedro Ríos, Sissoko i Babá, który jest wypożyczony z Sevilli. Wydaje się, że spośród tych wszystkich zawodników jedynie Malijczyk może myśleć spokojnie o pozostaniu w zespole.

Ważne latem będzie sprowadzenie nowego napastnika. Babá zapewne powróci do stolicy Andaluzji, wciąż nie jest pewne, czy klub przedłuży umowę z Ángelem, a sam Barral to jednak o wiele za mało.

Równie ważnym wzmocnieniem wydaje się być lewy obrońca. W tym sezonie na tej pozycji grał Nikos, gdyż Juanfran coraz częściej przesuwany był na środek defensywy. Tam również przydałby się nowy zawodnik.

Wciąż nie jest też pewne, co z piłkarzami, którzy mogą opuścić Levante latem. Pape Diop już pod koniec zeszłego lata mógł opuścić Walencję, jednak Olympiakos ostatecznie nie zdołał wystosować odpowiedniej oferty.

Ostatnio Quico Catalán potwierdził także, że rozmowy w sprawie nowego kontraktu Keylora Navasa zostały przerwane. Kostarykanin być może po Mundialu w Brazylii znajdzie więc nowego pracodawcę.

Wreszcie, nie wiadomo też, co stanie się z zawodnikami, którzy obecnie przebywają na wypożyczeniach w innych zespołach. Czy doświadczony Nong ma jeszcze szanse, by zawojować Primera División? A może któryś z młodych piłkarzy, wśród nich są: Roger Martí, który strzela całkiem dużo dla Realu Saragossa, Ivan López, który notuje bardzo udany sezon w Gironie oraz José Morales, który zaliczył kilka trafień i asyst dla Eibar.

Jedno jest pewne - latem Manolo Salvadora czeka i tak bardzo trudne zadanie. Cele na przyszły sezon są chyba bowiem jasne: powrócić do Europy.

źr.: własne/marca.com; foto: marca.com

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz