piątek, 31 stycznia 2014

Jest wreszcie napastnik! Víctor w Levante!

Trzeci transfer Levante tej zimy doszedł wreszcie do skutku. Víctor Casadesús podpisał 3,5-letni kontrakt z Levante. 28-latek do Walencji przyjechał już jako wolny zawodnik, po tym jak rozwiązał kontrakt z Mallorcą.

O tym transferze mówiło się już od pewnego czasu. Napastnik ten był ponoć priorytetem dla trenera Żab, udało mu się rozwiązać kontrakt z klubem, z którym był związany przez niemal całą piłkarską karierę. Teraz urodzony w Palma de Majorka piłkarz chce spróbować swoich sił w nowym klubie. Padło na Levante, z którym to gracz podpisał kontrakt do 2017 roku.

W dorosłym futbolu zadebiutował w barwach rezerw Mallorki. Po dwóch sezonach, w roku 2005 dołączył do pierwszej drużyny. Potem jeszcze dwukrotnie był wypożyczany: Realu Sociedad oraz Gimnàstic. W Primera División łącznie rozegrał 192 mecze, strzelając 36 goli. W tym sezonie w Segunda División w 23 spotkaniach zdołał ustrzelić 5 bramek.

- Levante było klubem, który na mnie nalegał. Chciał mnie od początku i obserwował mnie już dość długo. Poza tym, dla mnie bardzo ważne było, że działacze tego zespołu nie wahali się w ogóle - wspomniał piłkarz po przybyciu samolotem do Walencji.

Zawodnik odniósł się też do Joaquína Caparrósa: - Trener zadzwonił do mnie i powiedział mi, że chce, abym dołączył do jego zespołu. Mam dobre relacje z Caparrósem. Uwierzcie mi, że najlepsze lata swojej kariery spędziłem właśnie pod jego skrzydłami.

Na koniec jeszcze Víctor przyznał, że jego celem będzie strzelenie jak największej ilości goli, aby osiągnąć z Levante najwyższe cele: - Chcę dążyć do sukcesów i wiem, że muszę dla mojego nowego zespołu strzelać, aby móc wygrywać - zakończył.

Casadesús to już najprawdopodobniej ostatni zimowy transfer Levante. W związku z tym, że podpisał kontrakt jako wolny zawodnik, klub nie zapłacił za niego ani jednego eurocenta.

źr.: własne/superdeporte.es/primeradivisión.pl; foto: superdeporte.es

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz