sobota, 14 września 2013

Bez goli z Sociedad

Kibice na Estadio Ciudad de Valencia podczas dzisiejszego meczu Levante z Realem Sociedad nie obejrzeli goli. Samo spotkanie do najciekawszych nie należało.


Mecz rozpoczął się lepiej dla gospodarzy. To oni pierwsi zaatakowali bramkę przeciwników. W 8' minucie dobrą sytuację miał David Barral, który był bliski wykorzystania niezłego podania Juanfrana.

Pod koniec pierwszej połowy spotkania mocny strzał oddał Pape Diop, na posterunku był jednak Bravo.


Drugą połowę też lepiej rozpoczęli gospodarze. W 48' minucie dobrze dośrodkowywał Pedro Rios, a swoją okazję miał Baba, który pojawił się na boisku na początku tej części spotkania. Dwie minuty później Senegalczyk miał jeszcze lepszą sytuację, ale dobrze interweniował już po raz kolejny w tym spotkaniu Bravo. 25-latek po pięciu minutach znowu stanął przed okazją do strzelenia gola. Po świetnym podaniu Ivanschitza zmarnował jednak dogodną sytuację.


Pierwszą lepszą sytuację Baskowie mieli dopiero w 67' minucie, kiedy to trzykrotnie gospodarzy ratowali Keylor Navas do spółki z Vyntrą. Najpierw po strzale Seferovicia, potem Prieto i wreszcie Veli.

Jednak najlepszym piłkarzem tego meczu był zdecydowanie Claudio Bravo. Tym razem to Baba wrzucał, a akcję kończył Pedro Rodas. Pod koniec meczu swoją okazję miał Pape Diop. 


Levante UD - Real Sociedad 0:0 (0:0)
14.09.2013 Estadio Ciudad de Valencia, 18:00

LevanteNavas - Vyntra, Rodas, Navarro, Juanfran - Diop, El Adoua (46' Diawara, 79' Nong) - Rios, Pinto, Xumetra - Barral (46' Ivanschitz)


Sociedad: Bravo - Estrada, Gonzalez, Martinez, De La Bella - Gorka, Granero (89' Pardo) - Prieto, Zurutuza, Griezmann (66' Seferović) - Vela (86' Castro)

Kartki: Vyntra, Pinto, Rodas (żółte) - Gonzalez (żółta)

Sędzia: Prieto Iglesias

źr., fot.: marca.es

2 komentarze :

  1. Gdyby nie Bravo to wygralibyśmy a to świadczy o naszej rosnącej sile

    OdpowiedzUsuń