poniedziałek, 11 stycznia 2016

Wielki przełom? 2:1 z Rayo

Noticia
Levante wreszcie strzeliło więcej niż jednego gola, wreszcie w ogóle coś strzeliło, wygrało 2:1 z Rayo i wciąż nie traci szans na spokojne utrzymanie w Primera División.

Nieco ponad dziesięć tysięcy kibiców zgromadzonych w sobotę na Ciudad de Valecnia oglądało zdecydowanie jedno z najlepszych w wykonaniu Żab spotkanie w tym sezonie.

Pierwsza połowa była stosunkowo wyrównana, a obie drużyny nie stworzyły sobie jakichś rewelacyjnych sytuacji. Tę najlepszą dla Granotas w 40. minucie zmarnował Ghilas.

Tę drugą znacznie lepiej rozpoczęli podopieczni Rubiego. Po raz kolejny Levante potrafiło stworzyć duże zamieszanie pod bramką rywala po rzutach rożnych. Dobrze między słupkami gości prezentował się jednak Yoel.

Hiszpan skapitulował dopiero w 72. minucie. Wówczas to kapitalną szarża i podaniem z lewej strony boiska popisał się Toño, a niesamowitym golem z woleja popisał się wprowadzony od początku drugiej części Deyverson.

Nie minęło dziesięć minut, a Levante prowadziło już 2:0. Cudownym podaniem w środku pola Víctor Camarasa obsłużył José Luisa Moralesa, który jak dziecko minął Quiniego i dał bardzo ważnego dla Żab gola.

Rato zdołało jeszcze odpowiedzieć trafieniem Pablo Hernándeza, ale ostatecznie to Levante zasłużenie wreszcie wygrało i wciąż walczy o utrzymanie. Do Rayo traci w tym momencie punkty, do bezpiecznej strefy z kolei Granotas brakują trzy oczka.

Levante UD - Rayo Vallecano
9.01.2016, Estadio Ciudad de Valencia, 22:05

Gole: 72' Deyverson, 81' Morales - 83' Pablo Hernández

Levante: Mariño, Pedro López, Zou Feddal, David Navarro, Toño, Simao (Deyverson, min 46), Verza, Jefferson Lerma, Morales, Mauricio Cuero (Xumetra, min 59), Ghilas (Camarasa, min 67).

Rayo: Yoel, Tito, Dorado (Manucho, min 74), Quini, Nacho, Baena (Trashorras, min 74), Jozabed, Pablo Hernández, Embarba, Javi Guerra, Miku (Lass, min 62)

Kartki: Zou Feddal, Deyverson, Verza, Xumetra, Simao - Javi Guerra

Sędzia: Mario Melero López

Widzów: 10 589

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz