sobota, 2 stycznia 2016

Fatalny koniec roku. 0:1 z Málagą

Levante nieudanie zakończyło rok 2015. Podopieczni Rubiego przegrali przed własną publicznością z Málagą 0:1 i są w tragicznej sytuacji w Primera División.

Podopieczni Javiego Gracii znacznie lepiej rozpoczęli spotkanie na Ciudad de Valencia i przez pierwsze kilkanaście minut zupełnie dominowali nad Żabami. Impuls do ataku dał gospodarzom dopiero w 23. minucie nieźle wykonany przez Rubéna Garcíę rzut wolny. W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła jednak sobie stworzyć stuprocentowej okazji.

Na drugą połowę zawodnicy Levante wyszli o wiele bardziej skoncentrowani, czego efektem były dobre pierwsze minuty po przerwie. W 63. piłkarze Granotas byli najbliżej gola w całym spotkaniu, ale fenomenalny strzał Camarasy z dystansu wybronił Kameni.

I chociaż w drugiej części spotkania to Levante zarysowało wyraźną przewagę, to o losach meczu w 72. minucie zadecydował stały fragment gry. Przy rzucie wolnym wykonywanym tuż zza pola karnego geniuszem wykazał się Duda. Portugalczyk uderzył piłkę płasko po ziemi (trochę w stylu Ronaldinho z czasów gry dla Barcelony) i dał zwycięskiego gola Boquerones.

Málaga dzięki wygranej zbliżyła się do górnej połówki tabeli i odskoczyła Levante na już dziewięć punktów. Żaby oczywiście wciąż są na dnie i do bezpiecznej strefy tracą już pięć oczek.

Levante UD - Málaga CF 0:1 (0:0)
30.12.2015, Estadio Ciudad de Valencia, 16:00

Gole: 72' Duda

Levante: Mariño, Pedro López (Deyverson, min 77), David Navarro, Juanfran (45' José Mari), Nikos, Camarasa, Simao (Verza, min 70), Jefferson Lerma, Ghilas, (62' Xumetra), Rubén García (72' Deyverson), Roger

Athletic: Kameni; Rosales, Albentosa, Weligton, Juankar (67' Juanpi); Camacho, Recio, Ambrabat, Fornals (62' Boka); Cop (72' Duda), Charles

Kartki:  Simao, Roger, David Navarro, Pedro López, Deyverson, Nikos - Juankar, Camacho, Duda, Amrabat, Juanpi (wszyscy żółte) Sędzia: Jesús Gil Manzano

Widzów: 13 587

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz