poniedziałek, 18 stycznia 2016

Dramatyczny mecz na Balaídos! 4:3 dla Celty

Noticia
To był fantastyczny mecz, który niestety zakończył się dla wszystkich kibiców Levante w tym sezonie kolejnym dramatem. Celta wygrała 4:3 i Żabom niebezpiecznie oddala się bezpieczna strefa.

Najsmutniejsze jest to, że sobotnie spotkanie na Balaídos było naprawdę wyrównane i ekipie prowadzonej przez Rubiego wręcz należał się choćby ten remis. Nieźle funkcjonował duet Morales - Deyverson, który tym samym udowodnił, że w ofensywie Levante bez tych dwóch panów (no i może jeszcze Camarasy) w obecnym sezonie właściwie nie istnieje.

Przez pierwsze pół godziny gry wyraźną przewagę mieli piłkarze Żab, którzy jednak nie potrafili pokonać Sergio. Jako pierwsi gola zdobyli więc gospodarze i tego prowadzenia już do końca meczu zresztą nie oddali. W 35. minucie Celta stworzyła przepiękną akcję, w której to po asyście Aspasa piłkę w siatce umieścił Guidetti.

Levante po tym golu było przez moment wręcz sparaliżowane, czego efektem drugie trafienie Szweda pięć minut później. W tej sytuacji należy jeszcze wyróżnić asystującego Daniela Wassa.

Kiedy w 56. minucie do bramki strzeżonej przez Mariño trafił Aspas, wydawało się, że jest już po meczu. Nic bardziej mylnego. W 62. minucie po świetnej centrze Camarasy z prawej strony piłkę w siatce strzałem głową umieścił Deyverson.

Po tym golu to Celta stanęła jak wryta, co wykorzystali dwaj doświadczeni zawodnicy Granotas. Już w 65. minucie było już bowiem tylko 3:2 dla Celty. Po dośrodkowaniu z lewej flanki Moralesa kontaktowe trafienie zaliczył powracający do łask pod wodzą Rubiego Pedro López.

I kiedy wydawało się, że kwestia bramki dającej remis to tylko sekundy (w międzyczasie świetnym kolejnym strzałem głową popisał się Dey), gola... strzeliła Celta, a dokładniej zupełnie niepilnowany w polu karnym Orellana.

Co ważne, po tym golu Levante jeszcze się nie poddało i do końca walczyło o choćby punkt, czego efektem gol Moralesa w 89. minucie, który trafił do niemal niestrzeżonej bramki po tym, jak Sergio odbił niezłą próbę Rogera.

Ostatecznie to jednak Celta dodała do swojego konta po tym meczu kolejne trzy oczka, a sytuacja Levante w ligowej tabeli staje się coraz bardziej krytyczna.

Celta Vigo - Levante UD 4:3 (2:0)
16.01.2016, Estadio Balaídos, Vigo, 18:15

Gole: 35' 40' Guidetti, 56' Aspas, 84' Orellana - 62' Deyverson, 65' Pedro López 89' Morales

Celta: Sergio; Jonny, Mallo, Cabral, Planas; Pablo Hernández, Wass, Aspas; Orellana, Bongonda, Guidetti.

Levante: Mariño; Pedro López, Navarro, Feddal, Toño; Simao (Roger, 66'), Camarasa, Lerma; Morales, Cuero (Rubén, 56'), Deyverson

Kartki: Bongonda por parte del Celta de Vigo y a Toño, Simao, Camarasa y Lerma

Sędzia: Carlos del Cerro Grande

Widzów: 16 943

źr.: własne/Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz