sobota, 10 stycznia 2015

Bez goli, bez dobrej gry "Żab". 0:0 z Deportivo

Levante znowu nie zdołało odnieść zwycięstwa. Tym razem podopieczni Lucasa Alcaraza bezbramkowo zremisowali z Deportivo de La Coruña, a patrząc przez pryzmat ich gry w tym spotkaniu, wynik ten trzeba przyjąć jako wielki sukces.

To nie było dobre spotkanie w wykonaniu Żab. Przez pierwszą połowę gospodarze nie potrafili nawet strzelić na bramkę strzeżoną przez Fabricio. Czynili to za to goście, ale Isaac Cuenca zatrzymany został przez Lucasa Vyntrę do spółki z Diego Mariño, w pozostałych sytuacjach dobrze interweniował już sam golkiper.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ niestety zmianie. Goście z Galicji dążyli do strzelenia gola, ale im się to nie udawało. Świetne sytuacje marnowali Toché oraz Cavaleiro, najbarwniejszą postacią w drużynie Depor był niewątpliwie Cuenca, ale jemu brakowało z kolei wczoraj trochę szczęścia. Po raz kolejny wielkie zawody między słupkami rozegrał Mariño.

Levante wraca więc do remisów, ale gra podopiecznych Lucasa Alcaraza powinna martwić. Deportivo to jedna z drużyn, z którymi Żaby w drugiej części sezonu będą walczyć o utrzymanie, więc tym bardziej zwycięstwo nad takim rywalem byłoby cenne.



Levante UD - Deportivo de La Coruña 0:0
9.01.2015, Estadio Ciudad de Valencia, Walencja

Deportivo: Fabricio - Juanfran, Lopo, Sidnei, Luisinho - Bergantiños, Juan Domínguez - Isaac Cuenca (80' Medunjanin), José Rodríguez (87' Laure), Cavaleiro - Toché (57' Oriol Riera, min 57)

Levante: Mariño - Iván López (66' El Zhar), Vyntra, David Navarro, Nikos - Simao, Sissoko - Ivanschitz (80' Xumetra), Morales, Casadesús - Barral (66' Rubén García)

Kartki: Casadesús, David Navarro, Barral - Bergantiños, Sidnei, Lopo (wszyscy żółte)

Sędzia: Pedro Jesús Pérez Montero

Widzów: 12 560

źr.: Mundo Levante | Autor: @P_Przyborowski | foto: Levante UD

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz