niedziela, 18 maja 2014

Nie będzie ósmego miejsca. 0:1 z Málagą

El Málaga ganó por la mínima en el partido que cierra la temporada para ambos equipos y supone la despedida de Schuster del banquillo malaguista.
Levante nie zajmie ostatecznie ósmego miejsca w tabeli. Zawodnicy z Walencji nie dali rady w ostatniej kolejce sezonu pokonać Málagi, przegrywając na wyjeździe 0:1. Rozgrywki jednak zakończyli w pierwszej dziesiątce.

Z minuty na minutę rosła przewaga gospodarzy. Gra toczyła się głównie na połowie Levante, podopieczni Bernda Schustera wymieniali wiele podań, ale nie potrafili sforsować defensywy gości. Goście cofnięci pod własne pole karne skutecznie rozbijali ataki gospodarzy i wyczekiwali na kontrę. Gdy już jednak udawało im się przejąć futbolówkę, nie mieli pomysłu na konstruowanie akcji.

Mimo  znacznej przewagi w posiadaniu piłki na uwagę zasługują tylko dwie sytuacje Los Boquerones. Najpierw w 24' minucie znakomitą indywidualną akcją popisał się Ezequiel Rescaldani. Argentyńczyk świetnie przedarł się w pole karne rywali i oddał techniczny strzał w kierunku lewego słupka. Czujny był jednak bramkarz Levante Keylor Navas, który zaprezentował próbkę najwyższych umiejętności i uchronił swój zespół przed utratą bramki.

El Málaga ganó por la mínima en el partido que cierra la temporada para ambos equipos y supone la despedida de Schuster del banquillo malaguista.

Ten sam zawodnik stanął przed szansą także w 45' minucie. Uderzył wówczas głową z bliskiej odległości po dośrodkowaniu Pablo Pereza, ale po raz kolejny na drodze do szczęścia zatrzymał go kostarykański golkiper Levante. Ostatecznie obie ekipy udały się na przerwę przy stanie 0:0. Kibice, którzy przyszli na La Rosaleda mogli czuć się zawiedzeni po pierwszej połowie.

Po zmianie stron dominacja gospodarzy miała swój dalszy ciąg. Zapach gola dla piłkarzy Málagą unosił się w powietrzu, ale udało im się otworzyć wynik pojedynku dopiero w 60' minucie. Francisco Portillo przedarł się między obrońcami wykorzystując zamieszanie w polu karnym rywali i płaskim strzałem zmusił Navasa do kapitulacji.

W kolejnych minutach zawodnicy nie oszczędzali nóg swoich rywali. W związku z tym często dochodziło na boisku do spięć. O bezpardonowej grze świadczy najlepiej druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla pomocnika gości Papy Diopa czy wyrzucenie na trybuny Bernda Schustera.

El Málaga ganó por la mínima en el partido que cierra la temporada para ambos equipos y supone la despedida de Schuster del banquillo malaguista.

Choć na placu gry wciąż wyraźna była przewaga gospodarzy, zawodnicy z Walencji zdołali pokonać Willy’ego Caballero strzałem głową. Sędzia dopatrzył się jednak przewinienia i nie uznał bramki. Na ostatnie dziewięć minut na boisku pojawił się wypożyczony z Widzewa Łódź Bartłomiej Pawłowski i zaprezentował się z dobrej strony.

Ostatecznie Levante nie zdołało wyrównać i w ten sposób straciło w ostatniej kolejce ósme miejsce w końcowym rozrachunku. Wszystko to za sprawą Valencii, która w sobotni wieczór pokonała na Mestalla Celtę Vigo, która również uplasowała się przed Żabami. Te zakończyły ligowe rozgrywki na 10. pozycji. Tuż za nimi uplasowała się Málaga, która jednocześnie straciła trenera. Bernd Schuster ogłosił bowiem wcześniej, że rezygnuje ze swojej posady.


Málaga CF - Levante UD 1:0 (0:0)
16.05.2014, Estadio La Rosaleda, Málaga, 22:00

Gole: 60' Portillo

Málaga: Willy Caballero; Eliseu, Ignacio Camacho, Weligton, Antunes; Sergi Darder, Pablo Pérez (82′ José Casado); Samuel (69′ Wojciech Pawłowski), Francisco Portillo, Nordin Amrabat, Ezequiel Rescaldani (76′ Juanmi)

Levante: Keylor Navas; Nagore, David Navarro, Loukas Vyntra, Juanfran; Mohamed Sissoko, Pape Diop; Víctor Casdesus, Sérgio Pinto (64′ Jordi Xumetra), Pedro Ríos (68′ Nabil El Zhar); David Barral (45′ Ángel Rodríguez)

Kartki: Diop, Navarro (żółte), Diop (czerwona za drugą żółtą)

Sędzia: Eduardo Prieto Iglesias

źr.: primeradivision.pl/własne; foto: marca.com; video: youtube.com/laliga

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz