sobota, 1 lutego 2014

Bez bramek, ale taktycznie wzorowo. 0:0 z Rayo Vallecano

Nie obejrzeli goli kibice w sobotni wieczór na Estadio Ciudad de Valencia. Drużyna Joaquína Caparrósa bezbramkowo zremisowała w Walencji z Rayo Vallecano 0:0.

Mecz do najciekawszych z pewnością nie należał, ale miewał swoje lepsze momenty. Dobrą okazję w pierwszej połowie na pokonanie Rubéna miał Diop, ale Senegalczykowi zabrakło nieco zimnej krwi.

Goście też chcieli zgarnąć pełną pulę w tym spotkaniu. Swoją szansę na bramkę miał w 25' minucie jeden z lepszych piłkarzy Rayo w tym pojedynku - Roberto Trashorras, ale strzał Hiszpana został wybroniony przez Keylora Navasa.

Później okazję na strzelenie gola dla Błyskawic miał jeszcze bardzo aktywny tego dnia Larrivey, ale po niezłym dośrodkowaniu wypożyczonego z Tottenhamu Iago Falqué, Argentyńczyk nie trafił w światło bramki.


Od niemal samego początku drugiej połowy trenerzy obu zespołów zdecydowali się przeprowadzać zmiany. Większość z nich była jak najbardziej trafionych. W Levante pojawił się m.in. Babá Diawara, natomiast w ekipie gości Bueno. Obaj napastnicy pod koniec spotkania mieli swoje sytuacje na strzelenie decydującego gola. W obu jednak sytuacjach dobrze zachowywali się bramkarze.

Wcześniej okazję na zdobycie dla gospodarzy bramki miał Nabil El Zhar, który dostał świetne podanie od Pedro Lópeza. Marokańczyk w polu karnym zdecydował się jednak na dośrodkowanie, które zdołał wybić grający w tym meczu na środku obrony Saúl.


Mimo to druga połowa była w wykonaniu obu zespołów jednak nieco słabsza. W całym natomiast tym starciu zarówno gospodarze jak i goście nie potrafili wykorzystać ani jednego stałego fragmentu gry, a ich nie brakowało. Gdyby nie zabrakło w tym meczu skuteczności, to wynik mógłby być znacznie inny.

Levante dopisało do swojego dorobku jeden punkt, a to oznacza, że Żaby spadły na dziewiątą pozycję w ligowej tabeli. Jeżeli Espanyol jutro zdobędzie trzy punkty, to drużyna z Walencji spadnie jeszcze lokatę niżej. Rayo mimo dobrej gry nadal plasuje się na przedostatnim miejscu.


Warto dodać, że dzisiaj zmarł Luis Aragonés. Wielki szkoleniowiec m.in. Barcelony oraz reprezentacji Hiszpanii, którą doprowadził do mistrzostwa Europy został też w specjalny sposób uhonorowany przed meczem na specjalnych koszulkach Levante. Również wywieszone zostały dzisiaj na Ciudad de Valencia flagi wszystkich drużyn Primera División.


Levante UD - Rayo Vallecano 0:0 (0:0)
1.02.2014, Estadio Ciudad de Valencia, Walencja, 18:00

Levante: Keylor Navas - Pedro López, Vyntra, Navarro, Juanfran - Diop, Simao - Xumetra (54′ Rubén), El-Zhar (80′ Ríos), Ivanschitz (57′ Babá) - Barral

Rayo: Rubén - Tito, Zé Castro, Saúl, Arbilla - Baena, Trashorras - Rochina (64′ Bueno), Viera (83′ Longo), Falqué (60′ Lass) - Larrivey

Kartki: Barral, Simao - Rochina, Lass, Tito (wszyscy żółte)

Sędzia: Ignacio Iglesias Villanueva

źr.: własne/insidespanishfootball.com; foto: marca.es, superdeporte.es

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz