poniedziałek, 11 listopada 2013

Levante znowu bez wygranej. 2:1 z Bilbao

Emocji nie brakowało. Po meczu jednak kibice Żab po raz kolejny mogli czuć zawód. Levante przegrało w sobotnim meczu z Athletic Bilbao 2:1, ale utrzymało miejsce w pierwszej połowie tabeli.

Mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy. Ibai Gómez oddał strzał z półobrotu, który jednak został wybroniony przez Keylora Navasa. Chwilę później gospodarzom odpowiedział David Barral, który w podobny sposób próbował zaskoczyć Basków po rzucie rożnym. Piłkę z linii bramkowej wybił w tej sytuacji Iraola. 

Następnie swoje kolejne akcje mieli jednak podopieczni Ernesto Valverde. Świetnym rajdem popisał się Muniain, ale powstrzymał go kostarykański golkiper drużyny z Walencji. Akcję potem rewelacyjnie piłkę przerzucił Ibai, ale Susaeta przestrzelił.


Przyszła wreszcie 33' minuta i niesamowita akcja Jordiego Xumetry. Hiszpan wszedł w pole karne Basków, minął kilku obrońców po czym stanął przed Gorki Iraizosem. Podał do Davida Barrala, którego strzał zdołał jeszcze obronić były bramkarz Espanyolu. Na dobitkę napastnika, który ostatnio zaliczył nieudany epizod w Turcji, zareagować już jednak nie mógł. Levante objęło więc prowadzenie.

Gospodarze próbowali odpowiedzieć od początku drugiej połowy. Z dystansu Keylora Navasa próbował pokonać Mikel Rico, który w przerwie zastąpił na boisku Beñata. Odpowiedzieć na ten atak próbował Rubén García. Powstrzymał go w sytuacji niemal sam na sam Iraizoz. Wydaje się jednak, że golkiper faulował młodzieżowego reprezentanta Hiszpanii.

Chwilę później znów na ustach wszystkich był Navas. Bramkarz Żab w świetnym stylu obronił główkę Artiza Aduriza, któremu piłkę wrzucił Rico. Były pomocnik Granady chwilę później próbował pokonać Kostarykanina, jednak jego strzał minął bramkę.

Zarówno 29-latek, jak i cała ekipa gospodarzy dopięła swego dopiero w 72' minucie. Po centrze z prawej strony piłkę piąstkował Navas, ta trafiła pod nogi Rico i ten doprowadził do wyrównania.

Athletic nie zrezygnował z kompletu punktów. W 84' minucie niezłe dośrodkowanie Andera Iturapse wykorzystał, trafiając głową, Aritz Aduriz. Sam bohater w 90' minucie za przepychanki ukarany został czerwoną kartką.

Levante nie zdołało już jednak odpowiedzieć i przegrało pierwszy mecz z Baskami z San Mamés od niemal dwóch lat, dokładniej 15 stycznia 2011. Wówczas to drużyna prowadzona przez Marcelo Bielsę pokonała Żaby 3:0.

Drużyna z Estadio Ciudad de Valencia spadła na dziesiątą pozycję w tabeli. Athletic jest piąty. Różnica między obiema ekipami wynosi teraz sześć oczek.



Athletic Bilbao - Levante UD 2:1 (0:1)
9.11.2013 Estadio San Mamés, 20:00

Gole: 72' Rico, 84' Aduriz - 33' Barral

Athletic: Iraizoz - Iraola, de Marcos, Laporte, Gurpegui - Beñat (46' Mikel Rico), Iturraspe, Ibai, Susaeta - Guillermo (68' Toquero), Muniaín (46' Aduriz)

Levante: Keylor Navas - Pedro López, Issam El Adoua, Héctor Rodas, Juanfran - Papa Diop (86' Aloys Nong), Simão Mate - Jordi Xumetra, Rubén García, Andreas Ivanschitz (63' Nikos Karabelas) - David Barral (75' Nabil El Zhar)

Kartki: Laporte, Beñat, de Marcos (wszyscy żółte), Aduriz (czerwona) - López, Ivanschitz, Rodas, Nong, Diop (wszyscy żółte)

Sędzia: David Fernandez Borbalan

foto: marca.com; video: dailymotion.com/acosart

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz