niedziela, 30 czerwca 2013

Ballesteros chce dalej grać w piłkę!


Sergio Ballestreos pożegnał się w piątek z Levante podczas niezwykle emocjonalnej konferencji prasowej. Przypomnijmy, że na spotkaniu, które odbyło się 13 czerwca, prezes Żab, Quico Catalánem oraz dyrektor sportowy, Manuel Salvador poinformowali Hiszpana, że ten nie będzie już kontynuował swojej kariery w pierwszej drużynie, jednocześnie proponując mu stanowisko w klubie. 

W tym szczególnym dla Ballestreosa dniu, w którym towarzyszyli mu jego przyjaciele, rodzina, dyrektorzy i pracownicy klubu, chciał on podziękować klubowi za szansę, jaką mu dano. - Przyjechałem tu w wieku 18 lat, tu był, jest i zawsze będzie mój dom. Jestem stąd, z Levante i czuję, że się to nigdy nie zmieni.
Były już kapitan Żab swoje słowa skierował też do kibiców: - Fani są tu wzorowi. Są najlepsi na świecie. I wtedy, kiedy nie było za wesoło, a na mecze chodziło po 3 tysiące kibiców i wtedy, kiedy graliśmy mecze przy 16 tysiącach. Jestem dumny, że mogłem nosić koszulkę w tych barwach. Ten klub to jedna z najlepszych rzeczy, jaka spotkała mnie w moim życiu.

37-latek potwierdził też, że chce kontynuować swoją przygodę z piłką: - Jeśli będzie taka szansa, to chcę spróbować. Mam dużo sił. Chciałbym mieć jeszcze jakieś miłe doświadczenie - powiedział środkowy obrońca.

Hiszpan podziękował też klubowi, ponieważ współpraca między obiema stronami układała się idealnie: - Jesteście dla mnie przykładem. Gracz podarował też spersonalizowane koszulki dla swoich rodziców, José i Adeli, z numerem 18 na plecach.

Ze strony redakcji, dziękujemy za wszystkie wspaniałe mecze i świetną grę. ¡Gracias Sergio!

źr. info. i zdjęć: levanteud.com

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz