czwartek, 7 maja 2015

Ballesteros chce pozwać LFP

Sergio Ballesteros, były kapitan Levante, zamierza pozwać LFP za to, iż przez działania organizacji zrzeszającej najlepsze hiszpańskie kluby, piłkarz ucierpiał pod względem wizerunkowym.

Chodzi o słynną już sprawę ustawienia meczu z Realem Saragossa w 2011 roku. Ballesteros oraz kilku jego kolegów zostało wówczas oskarżonych o małe zaangażowanie w tym spotkaniu.Do dzisiaj nikt nie udowodnił niczego Levante i jego piłkarzom, dlatego teraz to oni chcą odpowiedzieć Liga de Fútbol Profesional. 

39-latkowi nie podoba się też kwestionowanie ruchów na jego koncie bankowym. Mowa tu o wielu wypłatach. Jak sam jednak przyznaje, wówczas przeżywał on rozwód ze swoją żoną, a wszystkie te kwoty wpływały na konta prawników.

W sądzie w Walencji obecny był również wciąż jeszcze grający Juanfran. Manuel Quintanar podczas przesłuchania go zapytał: Dlaczego podczas meczu wykazywał Pan takie małe zaangażowanie i intensywność? na co piłkarz ostro odpowiedział: Ponieważ nie grałem, ale siedziałem na ławce.

Sąd w najbliższych dniach zamierza również dokładniej przyjrzeć się innemu świadkowi, sędziemu tamtego spotkania, Davidowi Fernándezowi Borbalánowi.

źr.: Marca | Autor: @P_Przyborowski | foto: Amparo Simó / Marca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz